Camp Holly. Ostrzeżenie jak najbardziej uzasadnione. Choć w czasie rejsu łodzią nie udało nam się zobaczyć z bliska żadnego aligatora (płoszył je skutecznie odgłos silnika), to czekając na swoją kolejkę mogliśmy zaobserwować kilka dorodnych sztuk pływających po jeziorze.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie