TajlandiaRynek w Chinotown

Podróż: Baśniowa Tajlandia
Miejsce: Bangkok, Tajlandia, Azja

  • Rynek w Chinotown
  • Bardzo "ostre" zdjęcie...

Komentarze

  1. czarmir1
    czarmir1 (27.03.2012 20:00)
    oki ;-)
  2. lanka
    lanka (27.03.2012 19:56)
    to ani mru mru mojemu mężowi, ja sobie dam radę
    a on jeszcze do samolotu nie wsiądzie
  3. czarmir1
    czarmir1 (27.03.2012 19:51)
    Lanko, w Tajlandii to są pieszczoty..., a nie ostre jedzenie :-). Powoli trenuj przed na prawdę ostrym jedzonkiem lub po prostu zamawiając musisz zaznaczyć, żeby nie był to taki ogień... ;-)
  4. lanka
    lanka (27.03.2012 19:46)
    potem to juz można nogę od stołu zjeść, i nawet się nie zauważy.
    Czyżby na sri Lance ostrzej było? bo ja tam mam być
  5. czarmir1
    czarmir1 (19.03.2012 13:43)
    ...jasne, bo jeszcze by wężowi zaszkodziło ;-)
  6. voyager747
    voyager747 (17.03.2012 0:18)
    tą wódą wężową na 100 % nie :)
  7. czarmir1
    czarmir1 (16.03.2012 13:32)
    ...a obok same warzywa...i czym tu go ugasić?... ;-)
  8. pipolux
    pipolux (15.03.2012 12:09)
    oj byłby pożar w gębie ;)))))
  9. czarmir1
    czarmir1 (08.03.2012 13:12)
    Smoku, to tutaj to jeszcze drobiazg..., dopiero na Sri Lance mają niewyparzone... ;-)
    Jolu, a to czemu?...
  10. s.wawelski
    s.wawelski (07.03.2012 7:24)
    Dzieki takim przyprawom zaden Taj nie ma niewyparzonej geby.
  11. pt.janicki
    pt.janicki (06.03.2012 19:58)
    ...to tak jak ze szpilkami...
  12. czarmir1
    czarmir1 (06.03.2012 19:11)
    aż łzy lecą ;-)
  13. voyager747
    voyager747 (06.03.2012 19:02)
    im mniejsze, tym ostrzejsze