TajlandiaRynek w Chinotown

Podróż: Baśniowa Tajlandia
Miejsce: Bangkok, Tajlandia, Azja

Komentarze

  1. czarmir1
    czarmir1 (27.03.2012 19:52)
    :-)
  2. lanka
    lanka (27.03.2012 19:52)
    ok, uspokoiłam się :)
  3. czarmir1
    czarmir1 (27.03.2012 19:45)
    ...też bardzo lubię, a z ołowiem to miałem na myśli spaliny, wśród których owoce cały dzień leżą... ;-)
  4. lanka
    lanka (27.03.2012 19:44)
    może tylko leżą na ulicy a rosły tam gdzie ołowiu nie ma. Uwielbiam sok z granatów
    i ten ołów mnie zdenerwował
  5. czarmir1
    czarmir1 (06.03.2012 20:20)
    ...z ołowiem gratis!... ;-)
  6. pt.janicki
    pt.janicki (06.03.2012 19:57)
    ...pełna ekologia...
  7. czarmir1
    czarmir1 (06.03.2012 19:16)
    a i owszem :-)
  8. wojtass83
    wojtass83 (06.03.2012 19:15)
    teraz czas na pyszne granaty