Kolorowo na ulicach, fajnie, ale te kable, niczym pajęczyna... Podobne widziałem w Kosovie i Albanii, ale w Rumunii się nie spodziewałem czegoś podobnego...
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie