Tak :) w Birmie trudno spotkać płaczące dziecko (mnie się udało raz, jak dostało od mamy po d... to płakało przez chwilę), a te na zdjęciu dość szybko pokonały swoją nieufność do białego człowieka.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie