WęgryNie tylko aura wydaje się groźna

Podróż: Szósty dzień
Miejsce: Budapeszt, Węgry, Europa

Komentarze

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (27.09.2010 6:05)
    No tak, utrata miecza to poważna sprawa. Czymże by był wiedźmin Geralt bez swojego srebrnego majchera na potwory? A srebro w cenie, to tym bardziej musi go pilnować...
    Przydałby się na tego tutaj [pokazuje palcem do góry]
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (27.09.2010 6:03)
    LOL! :D
    Nie tylko Budapeszt wymiata, Ty też! :D
  3. freemarti
    freemarti (26.09.2010 20:53)
    a gdzie z mieczem na miasto?
    żeby mi ukradli?
  4. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.09.2010 19:03)
    no bo z mieczem chyba nie chodzisz, co?
  5. freemarti
    freemarti (26.09.2010 18:47)
    oj tak :)
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.09.2010 18:06)
    a widzisz... dobrze, że akurat był tyłem do Ciebie... tylko aparat by po Marti został... :(
  7. freemarti
    freemarti (26.09.2010 1:18)
    o kurza twarz
  8. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.09.2010 1:10)
    chyba rycerzami. spójrz - z posiłku pozostał tylko miecz
  9. freemarti
    freemarti (26.09.2010 0:56)
    i czym to ptactwo tam się żywi?
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.09.2010 0:47)
    chyba jednak co nieco spadło, spójrzcie no na te zielone plamy... ;P
  11. freemarti
    freemarti (22.09.2010 18:34)
    dobrze, że spod ogona nie padało :))
  12. pt.janicki
    pt.janicki (21.09.2010 21:55)
    ...taki naturalizm, że pod ogonem lepiej nie stawać...
  13. freemarti
    freemarti (19.09.2010 20:34)
    tuż obok bramy przy budańskim zamku i niestety nie mam zdjęcia, które by pokazało to w całości ( już zaczęło padac a ja chowałam aparat :(
  14. arnold.layne
    arnold.layne (19.09.2010 20:16)
    Turul jak żywy :-). To na Placu Bohaterów?