Akurat nie widać mu pyszczka, ale był bezdomny ten kotek, zaniedbany, podparany cały, ucho naderwane, ciągle miał jakieś rany na ciele, brudny... tu leci za moimi nogami na papu :)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie