On się ze mną przekomarzał...odfruwał i czekał aż podejdę...tak kilka razy aż mnie dopuścił blisko siebie. To maleńki ptaszek i bez jego współpracy swoim aparatem nie zrobiłabym tego zdjęcia :)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie