Wypływamy już drugi raz, bo kiedy ruszyliśmy po raz pierwszy, jakieś spóźnialskie wpadły na przystań machając rękami. Więc wodolot na nowo zacumował i zabrał te panie na pokład...
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie