-
-
- Po lewej stronie Jezioro Sajno, po prawej za drzewami Jezioro Sajenek, pod mostami przesmyk laczacy oba jeziora. To bardzo malo ruchliwa szosa bo wiedzie do granicy z Bialorusia ( nie ma przejścia) lub przez Lipsk dalej do oficjalnego przejscia. Droga biegnie przez Puszcze Augustowska i tedy nie ma ruchu ciezarowego, dlatego spotyka sie tu duzo rowerzystow.
-
Komentarze
-
no to myk...
-
Też lubię te miejsce:)) choć nigdy nie mam czasu zatrzymac sie tam w drodze do Sejn.
-
A warto nawet na chwile bo ten pospiech odbiera cudne mozliwosci, ktore sa na wyciagniecie reki. Kiedys tez bralam udzial w tych wyscigach i zaluje, ze dopiero teraz moge podziwiac i cieszyc sie jeszcze ta dzika natura.

