• 4
  • Sąsiad zaprosił nas na imprezę zwaną kociołkiem. Już sam widok tego urządzenia nastrajał niezwykle optymistycznie...

Komentarze

  1. iwonka55h
    iwonka55h (26.07.2011 22:29)
    a co w kociołku?
  2. pt.janicki
    pt.janicki (26.07.2011 23:10)
    Iwono, Ty się pytasz: co w kociołku...
    ...a co było obok kociołka?
  3. arnold.layne
    arnold.layne (26.07.2011 23:17)
    To, co być powinno ;-)
  4. pt.janicki
    pt.janicki (26.07.2011 23:33)
    ...no tak!
    ...głupie pytania zadaję...
  5. arnold.layne
    arnold.layne (27.07.2011 18:28)
    Żeby zaraz głupie, retoryczne po prostu ;-))
  6. renata-1
    renata-1 (27.07.2011 20:23)
    taaak, keczup i musztarda mogą się przydać
  7. arnold.layne
    arnold.layne (27.07.2011 21:26)
    No, nie w tym przypadku ;-))
  8. renata-1
    renata-1 (27.07.2011 23:32)
    no ale to się okazało przy następnej fotce.
    p.s. zaprzyjaźnij się z tym sąsiadem, może będzie gdzie następny zlot zrobić?
  9. arnold.layne
    arnold.layne (28.07.2011 19:09)
    Renato, większa przyjaźń jest co prawda możliwa, jednak grozi to intensywnym bólem głowy w dzień następujący po kociołku ;-)
  10. renata-1
    renata-1 (29.07.2011 10:35)
    mhm, to faktycznie jest ryzykowne, to chociaż przepis na zawartość kociołka od niego wyciągnij
  11. arnold.layne
    arnold.layne (31.07.2011 23:32)
    Ból głowy jest niezależny od kociołka, chociaż jest z nim - kociołkiem - nieodmiennie związany ;-)
  12. powsinoga45
    powsinoga45 (02.08.2011 0:02)
    Ale kocioł zrobiliście pod tym zdjęciem!
  13. arnold.layne
    arnold.layne (03.08.2011 19:33)
    Raczej zadymę :-)
  14. renata-1
    renata-1 (04.08.2011 10:06)
    a przepisu na zawartość kociołka jak nie miałam tak nie mam (ciekawe, że większe zainteresowanie wzbudza to, co obok kociołka)
  15. arnold.layne
    arnold.layne (07.08.2011 21:56)
    Gdzieś to już napisałem - kapusta, boczek i pyry ;-)
  16. bkrystina
    bkrystina (22.08.2011 23:48)
    jadłam kiedys jedzonko z takiego kociołka - pychotka :)
arnold.layne

arnold.layne

Robert K