• Lato - Olsztyn
  • Jeden z bratków, gorący i amarantowy,

    patrzy mi prosto w oczy groźnie jak samuraj.

    Cała grządka spogląda ciężkim wzrokiem sowy,

    fiołkowa, granatowa, czerwona, ponura.



    (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)
lmichorowski

lmichorowski

Leszek Michorowski