• 6
  • Pan Ambasador składa autograf :-)

Komentarze

  1. pt.janicki
    pt.janicki (18.05.2011 23:06)
    ...a pani obok wyrazy radości...
  2. arnold.layne
    arnold.layne (18.05.2011 23:12)
    Pan Ambasador podpisuje album moim długopisem. Zachwycił się jego kolorem, no i zapomniał oddać ;-). Nie domagałem się zwrotu z dwóch powodów. Po pierwsze, mam takich pisadeł dużo, to firmowe reklamówki ;-). No i nie chciałem spowodować jakiegoś skandalu natarczywym domaganiem się zwrotu mej własności ;-)
  3. pt.janicki
    pt.janicki (18.05.2011 23:53)
    ...musisz przy okazji jechać do Ekwadoru i się zapytać...
  4. arnold.layne
    arnold.layne (23.05.2011 21:48)
    Prościej zażądać zwrotu w ambasadzie Ekwadoru, po co się od razu pchać do Quito ;-))
  5. powsinoga45
    powsinoga45 (21.07.2011 22:59)
    Dobrześ uczynił, Arnie: po pierwsze, żeś pożyczył; po drugie, żeś nie żądał z powrotem. Jakiś skandal międzynarodowy mógłby wybuchnąć czy co... a tak... no...
  6. arnold.layne
    arnold.layne (24.07.2011 21:20)
    Skandale - zwłaszcza międzynarodowe - to moja specjalność :-))
  7. powsinoga45
    powsinoga45 (24.07.2011 21:40)
    Sauté czy w sosie własnym? :)
  8. arnold.layne
    arnold.layne (24.07.2011 21:59)
    Saute?? A cóż to za zwierzę???
    Najbardziej lubię rozchlapywać skandale na zewnątrz ;-))
  9. powsinoga45
    powsinoga45 (24.07.2011 22:02)
    :))))
  10. arnold.layne
    arnold.layne (24.07.2011 22:12)
    Ta Powsinoga, nieustannie się cieszy :-))
  11. powsinoga45
    powsinoga45 (24.07.2011 22:24)
    A Pan Ambasador też! :)
  12. city_hopper
    city_hopper (31.08.2011 19:38)
    A komu?
  13. arnold.layne
    arnold.layne (31.08.2011 19:51)
    A tego niestety nie wiem. Byłem z żoną, więc nie wypadało mi nieznajomych niewiast zaczepiać ;-). I to w obecności Pana Ambasadora ;-)
arnold.layne

arnold.layne

Robert K