Na początku miałem trochę obawy, ale okazało się, że nie ma problemu. Ormianie sami sobie robili zdjęcia z rodzinami przy świecach, tak więc nikomu nie przeszkadzał jakiś obcokrajowiec cykający fotki.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie