-
-
- Wiewiór. Wiewiór zmora, z orzechem włoskim w dziobie ;-). Od lat przekonuję niedowiarków, że mam na działce jachrankowski endemit, modrzew rodzący włoskie orzechy. I nikt mi nie wierzy, składając to na karb halucynogennych właściwości moich maślaków ;-). Teraz też nikt mi nie uwierzy, bo bestia Wiewiór ukradł ostatniego orzecha włoskiego, rosnącego na modrzewiu ;-))...
-

...co temu ostatniemu tylko na zdrowie wyjść może...