Lubię zalegać pod sosnami w Puszczy Kampinoskiej, w ciepły i pogodny wiosenny - lub jesienny;-) - dzień. Sosny szumią romantycznie...Nie lubię tylko jak zbyt mocno szumią, bo wtedy szyszki i suche gałązki na łeb lecą ;-)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie