Zawsze fotografuję rzeźby na placach i chodnikach, choć często nie wiem co przedstawiają. Ta jest dla mnie bardzo przejmująca, skojarzyła mi się z krzykiem rozpaczy.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie