Trwało to krótką chwilę i zanim udało mi się skierować obiektyw w jego stronę i skorzystać z zoomu wieloryb skrył się pod wodą. Scenariusz ten powtórzył się potem jeszcze kilka razy - niestety, nie udało mi się kaszalota "ustrzelić" na fotce. Ale co widziałem, to moje...
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie