Komentarze

  1. pt.janicki
    pt.janicki (04.01.2015 13:55)
    ...chyba nie da się nie wejść...
  2. renata-1
    renata-1 (05.01.2015 8:14)
    nam się udało nie wejść. We wszystkich ogródkach na rynku ceny były zaporowe, tam nawet nie zajrzałam.
  3. pt.janicki
    pt.janicki (05.01.2015 10:41)
    ...jeśli chodzi o ceny, to czami mamy do czynienia z jakąś epidemią ... :-) ...
  4. renata-1
    renata-1 (05.01.2015 14:44)
    taaak, zdziwiło nas, że w porze obiadowej większość stolików była pusta, ale po zapoznaniu się z ofertą (głównie cenową) kilku lokali, przestałam się dziwić. Ale na obronę Wrocławia muszę powiedzieć, że podczas ostatniej wizyty zostałam doprowadzona do naleśnikarni gdzieś nieopodal rynku i zapchałam się jednym, pysznym naleśnikiem za przystępną cenę.
  5. pt.janicki
    pt.janicki (05.01.2015 14:58)
    ...ciekawe, jak by to było z naleśnikiem za cenę nieprzystępną ... :-) ...
  6. renata-1
    renata-1 (05.01.2015 15:00)
    pewnie nie sprzedałby się