-
-
- Metro w Singapurze jest chyba bliskie ideału. Mnie najbardziej urzekła ta ściana odgradzająca pasażerów od peronu. Jak przyjeżdża pociąg, rozsuwają się drzwi i mozna wsiadać. Dzięki temu miejscowe gazety nigdy nie napiszą:" Mr Li Chang wpadł pod pociąg". Proste, a skuteczne. Myślę, że w stosunku do całego kosztu budowy linni taka szklana ściana podniosłaby go conajwyżej o 3 %. Warto.
-
Komentarze
-
W Bangkoku nie zauważyłem, gdyż byłem tylko na ziemi. Natomiast w Paryżu...jeździłem metrem w 1986 roku.Wtedy nie było.
-
...londyńskie metro też ma parę stacji z takimi przegrodami...
-
Dawno nie jechałem londyńskim metrem, chyba ostatnio w 1996 roku. Wtedy nie było. Natomiast podobne rozwiązanie zauważyłem w kolejce kursującej pomiędzy terminalami w Heathrow
