Komentarze
-
...pod wiatr!...
-
niczym głowa marzanny.
-
...uczesanej marzanny...
-
włosy może niezbyt gęste ale widać że zdrowe
-
...za moich studenckich czasów takie fryzury były popularne. Na politechnice nazywane były: "piorun w rabarbar" ... :-) ...
-
a tego to nie znałam, ale ja nie studiowałam na politechnice...
-
no to Piotrze my możemy sobie porozmawiać jak politechnik z politechnikiem
-
...a jak ja dołączę to będzie ich troje, albo nastroje (to nie błąd ortograficzny:)) politechników
-
"Piorun w rabarbar" - to określenie w naszym ekonomicznym środowisku było zupełnie nieznane...
-
...no tak, jakby piorun w rabarbar strzelił w kontekście ekonomicznym, to kryzys światowy pewny! Co zaś ortografii się tyczy, Jolu, to pamiętam świetny koncert na opolskim festiwalu piosenki "Nastroje, nas troje" -
https://www.youtube.com/watch?v=-g-97Fih7lQ
...ale Ty, Jolu, pamiętać tego nie możesz!... -
piorun to w szczypiorek lubi strzelać, ale o rabarbarze też nie słyszałam. No i jestem z uniwerku
-
Oczywiście Piotrze, że pamiętam:) Stąd właśnie zapożyczyłam tytuł do tego co napisałam. Co prawda 2 Panów, Ty i Mariusz w roli Młynarskiego i Kofty, a ja w roli Osieckiej to zbyt duże uproszczenie, ale jednak nastroje były w Opolu i tu czasem nostalgiczną nutką też zapachnie:) Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku:)

