-
-
- Uważa się też, że słowa „vine”, , „wein”, „vin”- pochodzi od gruzińskiego „ღვინო” (gwino). Wiele szczepów, takich jak Cinandali, Saperawi, Kindzmarauli czy Chwanczkara jest znanych na całym świecie. Nieprzypadkowo, zaprowadzając w Gruzji chrześcijaństwo św. Nino nawracała wiernych krzyżem z winnej latorośli - drzewo to zawsze uważano tu za święte.
-
Komentarze
-
Mnie smakowały jeszcze białe tsolikauri i czerwone mukuzani...
-
Z tym, że nie maiłem okazji pić ich w kraju pochodzenia tylko na Ukrainie. W Gruzji, niestety, nie byłem.
-
Leszku polecam Gruzję - choćby dla spotkania się z ludźmi, którzy szanują Cię za Twoją narodowość, nie wspominając o wspaniałych kościołach z V, VI, X wieku [których niestety nie ma w tej podróżny]
Czerwone mukuzani stoi i czeka na dobrą okazję. A najlepsze wino piłam "domowe" [no name] w knajpce, w której stołowali się sami Gruzini.
