kliwia - historia tego kwiatka jest szczególna - kilka lat temu zimą znalazłam wyrzuconą przez szkolne okno doniczkę ze strzępami roślinki. Był mróz. Zabrałam do domu, odchuchałam i teraz odwdzięcza mi się cudnym kwitnieniem. Można ją nazwać spadochroniarką.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie