Porażkę trudno by było znieść przede wszystkim dlatego, że powspominać mi się zachciało. A Twój wieczorny spacer po Rzymie przypomina w znacznej mierze mój, choć dowody tego u mnie słabiutkie.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie