Otwarte drzwi, więc jak tu nie skorzystać i nie zrobić fotki autentycznemu domowi wykutemu w skale? Zdawaliśmy sobie sprawę z tego,że naruszamy czyjąś prywatność, jednak jedyny domownik , jakiego zauważyliśmy spał więc nie za bardzo było jak zapytać.
Oni są przywyczajeni do turystów,oczywiście głównie irańskich.
Drzwi tu nikt nie zamyka i można sobie tak chodzić po tych skałach i uliczkach,w każdej skale jakieś pomieszczenie...
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie