IranWyroby

Podróż: Iran cz.3 Shiraz
Miejsce: Shīrāz, Iran, Azja

  • Wyroby
  • Pomocnik kamerzysty wyprosił nas z lokacji, lecz reszta ekipy jak najbardziej zapraszała , jedynie prosząc byśmy nie wchodzili w plan.

Komentarze

  1. snickers1958
    snickers1958 (08.12.2013 13:58)
    Pomocnicy zawsze maja głos decydujący, cholera by ich wzięła...
  2. hooltayka
    hooltayka (08.12.2013 16:43)
    To wiem,ten panoszył się jakby był Polańskim...
  3. snickers1958
    snickers1958 (08.12.2013 18:18)
    Gdybym nie był na tablicy to dosadniej bym ich określił, a umiem a co?!
  4. jolrop
    jolrop (17.12.2013 12:41)
    ...kiedyś w szpitalach miałeś znajomości jak znałeś salową, w restauracjach najważniejszy był portier, a w różnych departamentach sprzątaczka:)
  5. pt.janicki
    pt.janicki (17.12.2013 23:20)
    ...w PRL-u były dwie szkoły: według jednej dobrze było znać wielu ludzi na stanowiskach, portier, salowa, sprzątaczka, według innej, wystarczyło znać jedną osobę, która znała wszystkie ... :-) ...
  6. hooltayka
    hooltayka (18.12.2013 5:08)
    Przez wiele lat pracowałam w szpitalu i powiem wam,że ordynator nie był tak ważny jak pani salowa-)
  7. pt.janicki
    pt.janicki (19.12.2013 21:29)
    ...w czasach PRL-u często "załatwiało się" z ważnym dyrektorem zakup czegoś tam. Po czym szło się do magazynu po odbiór tego czegoś. Wtedy częsty był tekst magazyniera "...jak dyrektor obiecał, to niech teraz dyrektor da!..." ... :-)..
  8. hooltayka
    hooltayka (20.12.2013 5:46)
    To były czasy!
    Jest co wspominać-)
  9. pt.janicki
    pt.janicki (20.12.2013 12:09)
    ...czasy młodości, ale jednak nie chciałbym, żeby wróciły! Choć bywało wtedy kabaretowo ... :-) ...
  10. archer46
    archer46 (14.05.2014 19:10)
    ..nogi w ruch i skupienie twórcy
hooltayka

hooltayka

Irena