żaba... chyba "hał hał" a nie "yyy";-) btw... przypomniała mi się pidżama... "któregoś dnia kupie sobie psa, przynajmniej będę miał co kopać z rana...";-)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie