-
-
- Obecnie część z nich ukrywa się przy granicy birmańsko-tajskiej po obu jej stronach. Po stronie zachodniej boją się śmierci z rąk reżimu, po stronie wschodniej wysiedlenia z powrotem na ziemie Birmy w związku z posiadaniem statusu nielegalnego imigranta. I tak źle i tak nie dobrze. Część z nich mieszka legalnie w Tajlandii. Część mieszka w dżungli wożąć tajskich i zagranicznych turystów na słoniach.
-
