a czy to jest taka pralnia publiczna, w sensie pralnia brudnych rzeczy za pieniądze? :) może ja nie mam wyobraźni biznesowej, ale ciekawe, jak oni potem rozpoznają, co kto oddał do wyprania!
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie