Cały czas robili sobie zdjęcia, znajdując w tym wielką uciechę. Na drugi dzień spotkałam ich w porcie w Palermo, płynęli z ekwipunkiem na Wyspy Eolskie, ukłonili mi się.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie