Polskataki jakiś wystraszony, nie?

Podróż: kryzysowa narzeczona
Miejsce: Ustroń, Śląskie , Polska, Europa

Komentarze

  1. pt.janicki
    pt.janicki (18.07.2009 17:50)
    ...raczej wywieszony...
  2. powsinoga45
    powsinoga45 (19.07.2009 22:26)
    Suszy się, niebożę, na sznurze... po balii...
  3. rebel.girl
    rebel.girl (19.07.2009 22:28)
    a wiecie, że on chce zostać organistą?? ;)))
  4. powsinoga45
    powsinoga45 (19.07.2009 22:31)
    Zaraz, zaraz... bo nie widzę związku...
  5. rebel.girl
    rebel.girl (19.07.2009 22:33)
    no suszy się... nieboże... z tym nieszczęsnym kaskiem na bakier - tak mi się tylko przypomniało... ;)
  6. slawannka
    slawannka (28.07.2009 16:44)
    nie można być organistą jak ktoś jest niedosuszony, bo by organy zamokły!
  7. pt.janicki
    pt.janicki (28.07.2009 17:17)
    Związek między organistowaniem a linoskakaniem na wysokościach jest ewidentny. Znane mi organy, nie licząc fisharmonii i organów używanych w zespołach różnistych, są umieszczone na sporych wysokościach. Czyli aspekty: po(d)lewania (istotny w obszarze działań artystycznych) i braku lęku wysokości u organisty są jak najbardziej nierozłączne.