Oczywiście, droga wiodła też przez Morze Północne, gdzie bujało momentami bardziej, chwilami mniej. Niektórzy rzygali, a inni zajadali się grzankami z serem. Aż w końcu w pięknej pogodzie zacumowaliśmy w Alesund.
Podróż Fiordy jadły nam z ręki - Morze
Relacja archiwalna – ceny, godziny otwarcia i informacje praktyczne mogą być nieaktualne.