Dwa dni później dojechaliśmy do Monte Cassino. Pamiętam, że rowery zostawiliśmy gdzieś w mieście a na słynną górę wjechaliśmy auto stopem. Pozwiedzaliśmy co było do zwiedzenia i zjechaliśmy na dół.
Podróż na rowerowym szlaku - Neapol-Paryż'87 - Monte Cassino
Relacja archiwalna – ceny, godziny otwarcia i informacje praktyczne mogą być nieaktualne.