Z Land’s End udaliśmy się do St Ives. Miasto nie zrobiło na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia... poza jedną rzeczą. St Ives pamiętam głównie przez kłopoty ze znalezieniem miejsca do parkowania. Choć by być sprawiedliwym muszę przyznać, że widok na obniżające się aż do portu miasto robi wrażenie.
Podróż Kornwalia - St. Ives
· podróż: 25 sierpnia 2010 r.
Relacja archiwalna – ceny, godziny otwarcia i informacje praktyczne mogą być nieaktualne.
2010-08-25