Baeza to także renesansowa perełka i oddalona zaledwie kilka kilometrów od Ubedy. Tutaj także należy pozostawić gdzieś środek lokomocji i powłóczyć się po miasteczku. Tylko czemu tu taki smród i dym. Myśleliśmy, że w okolicy jest jakiś pożar, ale ludność tubylcza nie panikowała, życie toczyło się normalnym rytmem. Dopiero z wieży katedry widzieliśmy, że te atrakcje dostarcza okoliczna fabryka. Mimo, że miasto piękne szybko stamtąd zwialiśmy.
Podróż Andaluzja cz. I - Baeza
Relacja archiwalna – ceny, godziny otwarcia i informacje praktyczne mogą być nieaktualne.
2011-06-28