Komentarze użytkownika czerwony_arbuz, strona 2

Przejdź do głównej strony użytkownika czerwony_arbuz

  1. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (04.11.2013 11:38)
    No i co ja mam tu napisać ...?

    Ireno, zdjęcia jak zwykle piękne i dla mnie zasługujesz na miano prawdziwego podróżnika. Przedstawiasz nam miejsca, które wydają się niedostępne i których większość z nas nie będzie miała możliwości zobaczyć na własne oczy.

    Pozdrawiam.
  2. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (04.11.2013 9:40)
    Piękne:) Dla mnie nr 1 to Nowy Jork; ale to chyba przez to, że zawsze chciałam zobaczyć to miasto. Zdjęcia super!
    Co do ceny to jak rozumiem wyszło Wam 10tys na osobę?
  3. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (04.10.2013 15:03)
    Piotrze, zapomniałeś wspomnieć o cudownym jedzeniu:) Ja te ich makarony mogłabym jeść przez cały rok:D
  4. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (03.10.2013 10:52)
    Super:) Ja nad Gardę wybieram się już od czterech lat... i nie mogę tam dotrzeć;) Piękna podróż i chyba najbardziej kompleksowa, bo przedstawiająca wiele miejscowości wokół jeziora.
    Pozdrawiam.
  5. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (13.08.2013 10:59)
    Zgadza się, chociaż nie wiem dokładnie na co działa. Ale pamiętam z dzieciństwa, że moja mama zbierała krwawnik i suszyła.
  6. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (13.08.2013 10:57)
    "Galanteria betonowa" kojarzy mi się z ogrodzeniem cmentarza... Dziwi mnie, ze ludzie odgradzają się od siebie takimi murami. Myslę może tak dlatego, że mieszkam w mieście i pragnę większej przestrzeni, a takie ogrodzenia kojarzą mi się z jej ograniczeniem...
  7. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (13.08.2013 10:53)
    Piotrze, dziękuję:) Dawno tu nie zaglądałam, patrzę dziś a tu życzenia:) Bardzo miła niespodzianka poprawiająca mój nie najlepszy dziś humor:)

    Pozdrawiam:)
  8. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (12.07.2013 11:37)
    kapusta pekińska?
  9. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (11.07.2013 23:27)
    też jadłam... pyszny:)
  10. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (11.07.2013 23:24)
    też byłam w Pradze, kiedy kwitły kasztanowce:)