Ładuję...

kolumber.pl


Komentarze do profilu użytkownika slawannka

  1. aniachal
    aniachal (06.06.2013 14:47) +1 + -
    Dzięki za chwilkę na Malcie, a raczej nad Sycylią ;)
  2. avill
    avill (02.06.2013 22:48) +1 + -
    Trudno nam było trafić do obydwu tych miejsc. Nawigacja pokazywała zupełnie inne miejsca niż znaki drogowe. W Aragonie, skręciliśmy wg drogowskazów i po przejechaniu kilku kilometrów zwątpiliśmy, czy dobrze jedziemy. Zatrzymaliśmy się, a za nami jechał samochód z szyldem rezerwatu. Kierowca wskazał nam, abyśmy pojechali za nim. Czyli jechaliśmy dobrze, ale dalej nie było już żadnych znaków informacyjnych.

    Do Scala dei Turcji jechaliśmy podobnie, po drogowskazach, tylko tu natrafiliśmy na znak zakaz wjazdu i barierkę na połowie drogi. Mimo zakazu pojechaliśmy dalej i tam z góry widać było monolit, ale nigdzie zejścia. Pojechaliśmy dalej a tam droga całkowicie zagrodzona, przejazdu nie ma. Wysiedliśmy z auta i zapytaliśmy przechodzącego mężczyznę o schody i wskazał nam przyjście. Okazało się, że droga jest nieprzejezdna, bo się zarwała, ale pieszo można dojść.
  3. aniachal
    aniachal (27.05.2013 18:22) +1 + -
    Wróciłam ;)
  4. avill
    avill (25.04.2013 21:41) +2 + -
    Sława, bardzo przepraszam, ale chyba niezbyt precyzyjnie się wyraziłam. Nie chodziło mi o to, abyś zaplanowała mi wypoczynek. Nigdy nikomu nie oddałabym tej przyjemności :). Uwielbiam planować podróże i jest to zawsze, bardzo ważną częścią mojego wyjazdu.
    Zwróciłam się do Ciebie, z prośbą o bardzo ogólne wskazówki, typu, jak na tydzień to: daruj sobie np. Etnę, zwróć uwagę na… na razie jeszcze nie wiem, co tu wstawić :).
    Tak, jak Ci pisałam pomysł zrodził się nagle i dopiero w weekend będę miała czas na zajęcie się tym tematem, może wtedy zrodzą się bardziej szczegółowe pytania. Pozdrawiam :)
  5. avill
    avill (24.04.2013 22:42) +2 + -
    Muszę Ci się pochwalić. Kupiłam dzisiaj bilety na Sycylię, do Trapani. Jedziemy na tydzień 20-27.05 Zupełnie nie planowałam tego wyjazdu, tak niespodziewanie wyszło, ale już się bardzo cieszę. A teraz wielka prośba, do Ciebie, jako głównego znawcy, co koniecznie musimy zobaczyć, co sobie darować i co zostawić na kolejne podróże. Nie chcę, aby to była podróż na złamanie karku, raczej odpoczynek połączony z tym co najbardziej lubimy, czyli zwiedzaniem. Zaczęłam już wertować Twoją stronkę, super źródło informacji. Na Kolumberze, też trochę tego jest. Pracowity weekend przede mną. Pozdrawiam :)
  6. pt.janicki
    pt.janicki (20.04.2013 12:48) +1 + -
    ...hmmm, Sławanko, wychodzi na to, że mam udział w Twoim PIERWSZYM RAZIE, cokolwiek to znaczy ... :-) ... i z tego, co piszesz wynika, iż dla Woola konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą być ostateczne! Dlatego pozwolę sobie utrzymać w mocy sugestię niepodejmowania działań wymagających użycia deski surfingowej ... :-) ...

    ...zresztą chyba w Puszczy Kampinowskiej i w okolicach Twojej ukochanej Sycylii nie ma ku temu odpowiednich warunków. Na szczęście ... :-) ... ?
  7. avill
    avill (19.04.2013 22:38) +1 + -
    Sławanko, miło mi, że zajrzałaś do mojej podróży po Budapeszcie, jeśli wywołała miłe wspomnienia, to bardzo się cieszę. Pozdrawiam :)
  8. pt.janicki
    pt.janicki (19.04.2013 22:11) +1 + -
    Sławanko, chyba trzeba uporządkować sprawy wiosny i przyjąć, że nikt nie jest winien jest spóźnionego jej przyjścia, że to zwartość kolumberowego kolektywu miała także niebagatelny wpływ na podjęcie przez zimę decyzji o definitywnym oddaniu pola!
    ...z praw pilnych, to uważam, że trzeba dawać zdecydowany odpór sugestiom, iż zaraz zamiast wiosny pojawi się lato. W związku z tym wysoce nieodpowiedzialne będzie wyciąganie już na światło dzienne desek surfingowych ... :-) ...
    ...rowery się dopuszcza!...
  9. slawannka
    slawannka (16.04.2013 23:33) +1 + -
    Oj, czarno to widzę! Chyba, że jakieś łośki...
    Bo, Panie, poza tym, to ja bliźnięta jestem, a takie to nie lubią robić czegoś dwa razy... A ja wiosnę pstrykałam rok temu!
  10. pt.janicki
    pt.janicki (16.04.2013 21:40) 0 + -
    ...to zrób rzecz tysiąc pierwszą i weź na spacer aparat, a na tysiąc drugą czyli obróbkę zdjęć i tysiąc trzecią - wrzucenie na Kolumbera - poczekamy ... :-) ... !