Ocenione komentarze użytkownika zfiesz, strona 287
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
ale ten polbruk i terakotowe schody (tu akurat nie zauważyłem... ogólnie mówię) lekko psuje nastrój;-)
-
fajne te cienie...
-
planując wyjazd na szetlandy sprawdzałem tamtejsze rozkłady... taki przystanek rzeczywiście mógłby być przydatny. tylko te kolory... ;-)
-
tak... widzę że wiele straciłem:-( ...i że warto było cie tam wysłać;-)
btw... wiesz że w orli 'urzęduje' najlepsza ponoć na podlasiu szeptucha?
-
widzisz! ptasia intuicja;-)
-
bez notatek nawet lepiej! przynajmniej koloryzować będziesz;-)
-
oj! nie aż tak bardzo... chociaż fakt, zastąpili ją papierem pakowym;-)
-
może myślał, żeś wegetarianka?;-)
-
jestem niemal pewny, że nie będę w swojej prośbie... ba! wyraźnie zaakcentowanym życzeniu!;-) ...osamotniony: może jakaś bardziej tekstowa relacja z wysp? proszę! proszę! proszę! (i dużo informacji praktycznych!:-)
-
ech... szetlandy, orkady i hebrydy to moje tegoroczne niezrealizowane plany... dopracowane były niemal doskonale, ale... cóż... boskie buenos głośniej wołało;-)
po fotkach widzę, że, wbrew moim obawom, czasem świeci tam słońce!:-) a jak temperatury i wiatr?
-
ale ten polbruk i terakotowe schody (tu akurat nie zauważyłem... ogólnie mówię) lekko psuje nastrój;-)
-
fajne te cienie...
-
planując wyjazd na szetlandy sprawdzałem tamtejsze rozkłady... taki przystanek rzeczywiście mógłby być przydatny. tylko te kolory... ;-)
-
tak... widzę że wiele straciłem:-( ...i że warto było cie tam wysłać;-)
btw... wiesz że w orli 'urzęduje' najlepsza ponoć na podlasiu szeptucha? -
widzisz! ptasia intuicja;-)
-
bez notatek nawet lepiej! przynajmniej koloryzować będziesz;-)
-
oj! nie aż tak bardzo... chociaż fakt, zastąpili ją papierem pakowym;-)
-
może myślał, żeś wegetarianka?;-)
-
jestem niemal pewny, że nie będę w swojej prośbie... ba! wyraźnie zaakcentowanym życzeniu!;-) ...osamotniony: może jakaś bardziej tekstowa relacja z wysp? proszę! proszę! proszę! (i dużo informacji praktycznych!:-)
-
ech... szetlandy, orkady i hebrydy to moje tegoroczne niezrealizowane plany... dopracowane były niemal doskonale, ale... cóż... boskie buenos głośniej wołało;-)
po fotkach widzę, że, wbrew moim obawom, czasem świeci tam słońce!:-) a jak temperatury i wiatr?