Ładuję...

kolumber.pl


Ocenione komentarze użytkownika hooltayka

  1. hooltayka (23.03.2017 10:19) +1 + -
    Może to był krokodyl!!
    Piotrze,znajdź wydawcę i nie ma problemu-)))
  2. hooltayka (23.03.2017 10:19) +1 + -
    No nie mów mi,że o takim drzewie nie słyszałeś,rośnie nawet w Europie-)
  3. hooltayka (22.03.2017 20:41) +1 + -
    Miało być:fascynujące!!!!!!!!!!!!
    Ten kolumberowski smok zjada juz nawet litery-((((((((((((((
  4. hooltayka (22.03.2017 20:39) +1 + -
    Fakt!
    Piotrze,mógłbyś pisać fascynują książki o Australii!!!...;-)
  5. hooltayka (22.03.2017 7:09) +1 + -
    Oczywiscie,ze by przyspieszyla-)
    Do wyboru sa jeszcze dzikie konie,wielblady,strusie i krokodyle-).

    O przygodach Tomka moze kiedys poczytam.
  6. hooltayka (21.03.2017 11:01) +2 + -
    Przyszłam tu dzisiaj popaplać,bo nic innego zrobić na kolumberze już nie można!
  7. hooltayka (21.03.2017 10:59) +1 + -
    Ja kiedyś łowiłam ryby,nawet wiem,jak się robi ciasto,czy nawleka robaka-)
    Tu na Lofotach bym się bała,że taka wielka ryba mnie wciągnie do wody-))))))
  8. hooltayka (21.03.2017 10:56) +1 + -
    Podejrzałam,że czasami tu zaglądasz...:-)
  9. hooltayka (21.03.2017 10:53) +1 + -
    Spędziłam w Hongkongu kilka dni,miasto jest przepięknie położone i jest co zwiedzać.
    Niestety lało niemiłosiernie.
    Mieszkać tam nie mogłabym za nic w życiu,ale Hongkong bardzo polecam.
  10. hooltayka (21.03.2017 10:50) +1 + -
    Mariusz....te kwiaty mają kolor,który po angielsku brzmi :purple.U nas purpurowy to inny kolor.
    Faktycznie mają wiele odcieni,ale zdjęcia robiliśmy o wschodzie i zachodzie słońca i to dodatkowo pokazało różne ich odcienie.
    Muszę Cię tez wyprowadzić z błędu.Nie przeszliśmy całego szlaku Heysena!!!
    Tylko kilkunastokilometrowy fragmencik.Musielibysmy wyruszyć z namiotami,śpiworami,jedzeniem i wodą.
    Taka wyprawa to minimum miesiąc czasu ,to ekstremalny termin,30 km dziennie z całym sprzętem.
    Normalnie taka wyprawa to trzy miesiące.Tyle czasu i kondycji nie miałam-)))

    Co do deptania fioletowych dywanów,krowy,owce i kangury muszą coś jeść,a to są pastwiska.Tylko na dwa tygodnie pokrywają się tym fioletowym,zielonym zielskiem,trującym dla nich.

    Dzięki za wizytę i pozdrawiam-))))