Ocenione komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 479
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
:)
Dobry wieczorek :) Wpadłem się przywitać :)
;)
Pozdrawiam :)
-
"wywołują" miało być ;)
-
Hmm.. pociąg dla Iwonki, samolot dla Sławka... to może znajdzie się jakaś żaglóweczka dla mnie? ;) :P
Te góry ponad miastem powodują naprawdę niesamowite wrażenie :D Duże miasto z dużymi budynkami, a tu nagle - bach! Jeszcze większe góry! :D Monumentalne :D
-
A i owszem. Ogonki tych cudaków mają kolec jadowy. Może oglądaliście na Discovery cykl "Łowca krokodyli" - prowadził go Steve Irwin, australijski przyrodnik. Uwielbiałem oglądać jego filmy. Niestety...
Zginął 4 września 2006 r. około godziny 11 czasu lokalnego w wypadku na Wielkiej Rafie Koralowej w okolicach Port Douglas w stanie Queensland (Australia). Przyczyną śmierci było przebicie klatki piersiowej, a bezpośrednio serca ostrą końcówką ogona płaszczki w trakcie realizowania zdjęć pod wodą do filmu dokumentalnego. Jak podali zaprzyjaźnieni z Irwinem naukowcy, płynął on nad płaszczką, kiedy ta ugodziła go prosto w serce.
Jak widać - mogą być niebezpieczne. Jednak przypadków śmierci człowieka ugodzonego przez płaszczki zanotowano 17 na świecie, więc nie tak dużo ;)
Uważajcie więc, w pobliżu jakich zwierząt pływacie ;)
-
Zfieszu :) zdecydowanie zniechęciłeś mnie do przepłynięcia się Kanałem :P tą właśnie "nudą" :P hehe ;)
A poważnie - tak jak zatytułowałeś - podróż rzeką wspomnień... :)) Tak jak już pisaliśmy sobie w marcu pod elbląską fotką - również moje wspomnienia są związane z Kanałem Elbląsko-Ostródzkim (bądź odwrotnie :P).
Fajnie, że w Polsce jest takie miejsce, taka ciekawostka techniczno-historyczna (bądź - ponownie - odwrotnie :P). Miło powspominać dziecięce lata i wypady na zawody wędkarskie nad Kanał (w okolicach Miłomłynu). Hmm, tylko że w tamtych czasach woda jeszcze brudna nie była (chyba że moja skleroza już tak daleko posunięta).
Plusik za dozę wspomnień :)
Pozdrawiam
K.
-
jak widać - zamurowało go ;)
-
To Je Ptok :P
-
...a ja tylko czytam i przez głowę przelatuje mi tylko pytanie:
no ale ossso choziii?
:P
-
Sławku :) ;)
Nie mam co wrzucać, Piotrze :P Kolektyw będzie zawiedziony :P
-
:)
Dobry wieczorek :) Wpadłem się przywitać :)
;)
Pozdrawiam :) -
"wywołują" miało być ;)
-
Hmm.. pociąg dla Iwonki, samolot dla Sławka... to może znajdzie się jakaś żaglóweczka dla mnie? ;) :P
Te góry ponad miastem powodują naprawdę niesamowite wrażenie :D Duże miasto z dużymi budynkami, a tu nagle - bach! Jeszcze większe góry! :D Monumentalne :D -
A i owszem. Ogonki tych cudaków mają kolec jadowy. Może oglądaliście na Discovery cykl "Łowca krokodyli" - prowadził go Steve Irwin, australijski przyrodnik. Uwielbiałem oglądać jego filmy. Niestety...
Zginął 4 września 2006 r. około godziny 11 czasu lokalnego w wypadku na Wielkiej Rafie Koralowej w okolicach Port Douglas w stanie Queensland (Australia). Przyczyną śmierci było przebicie klatki piersiowej, a bezpośrednio serca ostrą końcówką ogona płaszczki w trakcie realizowania zdjęć pod wodą do filmu dokumentalnego. Jak podali zaprzyjaźnieni z Irwinem naukowcy, płynął on nad płaszczką, kiedy ta ugodziła go prosto w serce.
Jak widać - mogą być niebezpieczne. Jednak przypadków śmierci człowieka ugodzonego przez płaszczki zanotowano 17 na świecie, więc nie tak dużo ;)
Uważajcie więc, w pobliżu jakich zwierząt pływacie ;) -
Zfieszu :) zdecydowanie zniechęciłeś mnie do przepłynięcia się Kanałem :P tą właśnie "nudą" :P hehe ;)
A poważnie - tak jak zatytułowałeś - podróż rzeką wspomnień... :)) Tak jak już pisaliśmy sobie w marcu pod elbląską fotką - również moje wspomnienia są związane z Kanałem Elbląsko-Ostródzkim (bądź odwrotnie :P).
Fajnie, że w Polsce jest takie miejsce, taka ciekawostka techniczno-historyczna (bądź - ponownie - odwrotnie :P). Miło powspominać dziecięce lata i wypady na zawody wędkarskie nad Kanał (w okolicach Miłomłynu). Hmm, tylko że w tamtych czasach woda jeszcze brudna nie była (chyba że moja skleroza już tak daleko posunięta).
Plusik za dozę wspomnień :)
Pozdrawiam
K. -
jak widać - zamurowało go ;)
-
To Je Ptok :P
-
...a ja tylko czytam i przez głowę przelatuje mi tylko pytanie:
no ale ossso choziii?
:P -
Sławku :) ;)
Nie mam co wrzucać, Piotrze :P Kolektyw będzie zawiedziony :P
Ano - spławił się dziad jeden, zupełnie jak moje okulary w Krutyni i moja rejsowa piracka chusta na głowę - w Adriatyku :P
Trzeba będzie chyba upolować coś nowego ;)