Ocenione komentarze użytkownika marger22, strona 186
Przejdź do głównej strony użytkownika marger22
-
-
Wiem Piotrze, że zabrzmi to trochę głupio ale... byłem w ogrodzie... Oczywiście nie zgubiłem się w nim bo jako uważny czytelnik relacji pewnie pamiętasz że ogród mam malutki. Bardziej by pasowało określenie że się zagubiłem w wiosennych obowiązkach ogrodnika... Teraz czuję się trochę zagubiony bo zaległości na Kolumberze mam od... metra...
Ale pora się ogarnąć!
Serdecznie dziękuję za pamięć i pozdrawiam.
-
Aniu oczywiście że zaglądnę do 'dzielnej, samodzielnej' i to z dziką rozkoszą, jak to przystało na największego fana Twoich relacji :), to że tego do tej pory nie zrobiłem to tylko dlatego że po dłuższej nieobecności na Kolumberze nie mogę się jeszcze ogarnąć...
Dziękuję za wizytę w moim wiosennym ogródku i całą masę zostawionych w nim plusów.
Trafnie obstawiłaś... Z photoshopem nigdy nie miałem do czynienia więc wypada że jest to w takim razie, jak to trafnie ujęłaś, 'zwykła kokieteria' :))) Miłe słowa bardzo mnie ucieszyły i myślę, że niemniej też moje kwiatki, choć już przekwitły to myślę, że uśpione cebulki odwdzięczą się przyszłej wiosny pięknym kwitnieniem...
Serdecznie pozdrawiam
-
jeszcze wrócę... (i to pewnie nie raz)
a co do pizzy to udaje się czy nie??? bo w Twoich ustach słowa: "wiesz jak to jest jak się chce..." oznaczać mogą tylko jedno: jak się chce to musi się udać...
-
piękny
-
aż kusi by wejść
-
oj, ciągnie Cię do tego kasyna!
-
albo taką 'łódeczką'
-
no i motorówki... nie wiem dlaczego wybrzydzałaś... popłynąć taką na Gozo... bezcenne!
-
jeżeli chodzi o wiatr to 'polecam' wakacje na Fuercie... tylko warto zabrać dopasowane ciuchy bo w przeciwnym razie można odfrunąć...
-
Wiem Piotrze, że zabrzmi to trochę głupio ale... byłem w ogrodzie... Oczywiście nie zgubiłem się w nim bo jako uważny czytelnik relacji pewnie pamiętasz że ogród mam malutki. Bardziej by pasowało określenie że się zagubiłem w wiosennych obowiązkach ogrodnika... Teraz czuję się trochę zagubiony bo zaległości na Kolumberze mam od... metra...
Ale pora się ogarnąć!
Serdecznie dziękuję za pamięć i pozdrawiam. -
Aniu oczywiście że zaglądnę do 'dzielnej, samodzielnej' i to z dziką rozkoszą, jak to przystało na największego fana Twoich relacji :), to że tego do tej pory nie zrobiłem to tylko dlatego że po dłuższej nieobecności na Kolumberze nie mogę się jeszcze ogarnąć...
Dziękuję za wizytę w moim wiosennym ogródku i całą masę zostawionych w nim plusów.
Trafnie obstawiłaś... Z photoshopem nigdy nie miałem do czynienia więc wypada że jest to w takim razie, jak to trafnie ujęłaś, 'zwykła kokieteria' :))) Miłe słowa bardzo mnie ucieszyły i myślę, że niemniej też moje kwiatki, choć już przekwitły to myślę, że uśpione cebulki odwdzięczą się przyszłej wiosny pięknym kwitnieniem...
Serdecznie pozdrawiam
-
jeszcze wrócę... (i to pewnie nie raz)
a co do pizzy to udaje się czy nie??? bo w Twoich ustach słowa: "wiesz jak to jest jak się chce..." oznaczać mogą tylko jedno: jak się chce to musi się udać... -
piękny
-
aż kusi by wejść
-
oj, ciągnie Cię do tego kasyna!
-
albo taką 'łódeczką'
-
no i motorówki... nie wiem dlaczego wybrzydzałaś... popłynąć taką na Gozo... bezcenne!
-
jeżeli chodzi o wiatr to 'polecam' wakacje na Fuercie... tylko warto zabrać dopasowane ciuchy bo w przeciwnym razie można odfrunąć...
Obiecanych 'irańskich' niespodzianek już nie mogę się doczekać...że nie wspomnę już o ciągu dalszym Australii Chyba trochę niefortunnie się wyraziłem bo jeżeli faktycznie internet jest szczegółowo monitorowany to 'odpowiednie służby' mają teraz nie lada zagadki w głowie!
Bardzo dziękuję za pamięć i serdecznie pozdrawiam