Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 1429

Przejdź do głównej strony użytkownika mapew

  1. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2009 23:07)
    Przeczytałem bardzo ciekawą dyskusję na temat zmieniających się nazw państw (między innymi, bo i inne ciekawe tematy się tam przewijały). Pamiętam, że ponad czterdzieści lat temu, w podstawówce obowiązkowo na geografii obok dopływów Wisły i Odry uczyliśmy się nazw stolic państw afrykańskich. Po latach dowiedziałem się, że taka była dyrektywa władz, żeby w okresie "zdobywania wolności przez narody Afryki" młodzież w Polsce doceniała to zjawisko. Chyba dobrze odrobiliśmy tę lekcję. Nie wiem tylko, czy ówczesnym włodarzom PRLu chodziło o taki efekt, jaki nastąpił dwie dekady później. W każdym razie ważnym jest, żeby znaczenie nazw, słów, itp. było powszechnie znane, żebyśmy mogli się dogadać.
  2. mapew
    mapew (14.10.2009 22:55)
    rybacy na tym jeziorze stosuja specjalna technike wioslowania przy pomocy jednej reki i jednej nogi
  3. mapew
    mapew (14.10.2009 22:28)
    te sa chyba jeszcze starsze ;-)
  4. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2009 22:05)
    ...rybak - ekwilibrysta...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2009 21:51)
    ...jeszcze w latach 60tych XX wieku można było spotkać na polskich drogach podobne ciężarówki pod nazwą - bedford...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (13.10.2009 21:35)
    Marku, po kilku dniach funkcjonowania w realu na łonie rodziny mogę znowu zajrzeć do znajomych kolumberowych. Dzięki za wizytę!
  7. mapew
    mapew (12.10.2009 22:39)
    ale przyznasz, ze jest im w rozowym do twarzy ;-)
  8. 2_koty
    2_koty (12.10.2009 22:20)
    czy wszędzie muszą cisnąć dziewczynkom różowy!?
  9. 2_koty
    2_koty (12.10.2009 22:18)
    pędzi aż się za nim kurzy :-)
  10. 2_koty
    2_koty (12.10.2009 22:17)
    oj Smoku - Wielka Brytania to po prostu nazwa największej wyspy wspomnianego już Zjednoczonego Królestwa itd... ;-) Co ciekawe określenia Anglia, czy Wielka Brytania używa się bardzo powszechnie na całym świece, ale Brytyjczycy kompletnie nie zdają sobie z tego sprawy! Dla nich to po prostu "Ju Kej" (UK).

    Rebelko - film o Birmie sobie zamówiłam, ale ma być dostępny dopiero w styczniu :-0 Jeśli znajdę go gdzieś w sieci to podrzucę linka.

    Marku - właśnie taki obraz Iranu jaki opisałeś mam po obejrzeniu filmu "Persepolis" - rodzice przez lata żyli w "normalnym" kraju i wcale nie są szczęśliwi, że ich dzieci muszą dorastać w mocno konserwatywnym środowisku.