Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 247

Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski

  1. lanka
    lanka (14.01.2014 18:20)
    ok, myślałam, że Smok jest za miedzą, a Smok siedzi za Wielką Wodą :)
  2. lanka
    lanka (14.01.2014 16:11)
    fajnie, że jesteś z powrotem.
    tylko czy mnie się dobrze wydaje, że Wawelski już nie jest Wawelski, a Amerykański Smok?
    Jeśli tak to chyba przesadziłam trochę z tą mozaiką z Jordanii.
    pozdrawiam
  3. mapew
    mapew (13.01.2014 19:09)
    Smoku, bardzo milo mi, ze tak dokladnie poogladales moja galerie z Sabah. Indonezyjska czesc wyspy jest jeszcze duzo wieksza i mozna na pewno niejedno tam odkryc. Ja bylem w tym rejonie po raz pierwszy i poza orangutanami pociagaly mnie zwlaszcza tez te jaskinie w Gunung Mulu NP, nosacze, dzioborozce, slonie, raflezje, dzbaneczniki,... :-)
    Byla to jedna z najciekawszych podrozy pod wzgledem kontaktu z natura. Zapraszam cie tez na druga czesc i serdecznie pozdrawiam
  4. mapew
    mapew (12.01.2014 9:52)
    Tomku, znowu serdecznie dziekuje i ciesze sie z Twoich komentarzy i plusikow. A na jedno wazne pytanie hooltayki musisz odpowiedziec... :-)
  5. mapew
    mapew (11.01.2014 17:35)
    Smoku, dziekuje za odwiedziny na Borneo i pozdrawiam
  6. mjozwiak
    mjozwiak (10.01.2014 16:51)
    Niesamowity widok...
  7. iwonka55h
    iwonka55h (08.01.2014 19:37)
    to pstryknij trochę fotek z zaśnieżonej Smokolandii...
  8. iwonka55h
    iwonka55h (08.01.2014 19:29)
    a u nas wczoraj, na balkonie w słońcu, było 16 stopni.
  9. s.wawelski
    s.wawelski (08.01.2014 6:45)
    Witaj Jolu! Dzieki z mile odwiedziny i takiz komentarz :-) Z jakiegos wzgledu nie moge odpisac na Twoim profilu, wiec mam nadzieje, ze tu jeszcze trafisz. Pogoda czasami byla chlodna i deszczowa, ale plus minus bylo nienajgorzej. Nad Zambezi bylo w dzien okolo 30 C w nocy okolo 15C. Latem jest tam podobno nie do wytrzymania. Wody w rzece bylo w sam raz, gdyz za duzo wody czasem oznacza problem aby cokolwiek zobaczyc z uwagi na "zapore dymna" z wodospadu. W Kapsztadzie pogoda byla zmienna, ale ostatecznie sie wypogodzilo i bylo pieknie, choc czasami troszke chlodno, okolo 18C w dzien i odpowiednio chlodniej noca. W obrebie rezerwatu Hluhluwe bylo cieplo (26/14C). W rejonie Greater Kruger bylo roznie. Nad Kanionem rzeki Blyde bylo zimno deszczowo i mgliscie, innymi slowy beznadziejnie. Wedlug miejscowych ludzi mielsmy pecha gdyz ponoc o tej porze deszcz i mgla sa wielka rzadkoscia. W Klaserie bylo slonecznie, dosc cieplo za dnia i chlodno noca (22/8C). W Sabi Sand zimno w nocy letnio w dzien (10/18C) rano bywalo dosc mgliscie i deszczowo, ale za dnia sie wypogadzalo.

    Sa plusy i minusy poszczegolnych por roku. zima jest chlodniej, ale za cene gorszej pogody sa nizsze trawy i przez to lepiej widac zwierzeta takie jak lamparty w szczegolnosci, bo zyrafe to zawsze zobaczysz :-) Rozniez jest mniejsze zagrozenie malaria.

    Moje zdjecia nie klamia: jak widzisz nie bylo tak zle :-)
  10. jolagarden
    jolagarden (08.01.2014 6:07)
    Drogi Smoku Wawelski,
    Piękna podróż i do tego pięknie opisana.
    My również wybieramy się z mężem do RPA i Twoja trasa wycieczki bardzo nam odpowiada. Niepokoi mnie pora - czerwiec i lipiec to zima w RPA. Kolega, który mieszkał tam przez 20 lat uważa, że taki lipcowy termin to strata naszych pieniędzy i czasu. Wg niego powinniśmy się udać tam w listopadzie do grudnia albo do polowy lutego. Wówczas wszystko kwitnie, trawa jest zielona, nie pada a temperatury są sprzyjające. Również wg niego woda w Zambezi ma niski poziom i wodospady Victorii nie maja w lipcu tej siły rażenia co w lecie. Na Twoich zdjęciach maja "siłę rażenia " :)
    W Twoim poście nie mogłam dopatrzyć się wrażeń związanych z temperatura i deszczem. Jak wyglądała Wasza podróż pod tym względem?
    Pozdrawiam,
    Jola (również z Krakowa)