Otrzymane komentarze dla użytkownika marger22, strona 448
Przejdź do głównej strony użytkownika marger22
-
ale ten spokój widać już po opuszczeniu Kazimierza, następny etap podróży i od razu cisza i spokój....
-
ja też tak miałam, wszędzie boćki i boćki , na każdym słupie prawie.
-
Mariusz,trochę czasu mi zeszło z tą Słowacją,ale już zapraszam na zamek:)
Drakula czeka i nie tylko on:)) Miłego zwiedzania.Pozdrawiam!
-
Kiedyś mieszkała tu Joanna Kuczyńska tzw. "pani na Korczewie', muza C.K. Norwida, który nazywał ją przyjaciółką...
ale czy dla przyjaciółki pisze się wiersze i zasypuje ją listami ???
-
Ja wprawdzie tylko trochę zahaczyłem o jego południową część ale też mi się bardzo podobało. Cisza, spokój, piękna przyroda. Na pewno nie raz się tam jeszcze wybiorę
-
To że przebiega tędy granica dobrze jej służy bo faktycznie jest jeszcze dzika. Dalej jak np w Serpelicach turystyka trochę tę dolinę Bugu zniszczyła, pojawiły się ośrodki wypoczynkowe, przystanie i plaże
-
tak bardzo piękna, wprawdzie to rekonstrukcja z 1990 r. dawnej która spłonęła
-
Olu, brawo za spotrzegawczość
-
napatrzyłem się tam na bociany za wszystkie czasy
nigdy tyle nie widziałem i nie mogłem się nadziwić
-
no właśnie z tymi długimi weekendami to jest problem bo z jednej strony jest czas wolny i grzech gdzieś nie pojechać a z drugiej strony wtedy wszędzie tłumy...
zwykle staram się omijać wtedy takie popularne miejsca ale nie zawsze się da...
z drugiej strony przejeżdżając koło Kazimierza kto by się nie zatrzymał ?!
-
ale ten spokój widać już po opuszczeniu Kazimierza, następny etap podróży i od razu cisza i spokój....
-
ja też tak miałam, wszędzie boćki i boćki , na każdym słupie prawie.
-
Mariusz,trochę czasu mi zeszło z tą Słowacją,ale już zapraszam na zamek:)
Drakula czeka i nie tylko on:)) Miłego zwiedzania.Pozdrawiam! -
Kiedyś mieszkała tu Joanna Kuczyńska tzw. "pani na Korczewie', muza C.K. Norwida, który nazywał ją przyjaciółką...
ale czy dla przyjaciółki pisze się wiersze i zasypuje ją listami ??? -
Ja wprawdzie tylko trochę zahaczyłem o jego południową część ale też mi się bardzo podobało. Cisza, spokój, piękna przyroda. Na pewno nie raz się tam jeszcze wybiorę
-
To że przebiega tędy granica dobrze jej służy bo faktycznie jest jeszcze dzika. Dalej jak np w Serpelicach turystyka trochę tę dolinę Bugu zniszczyła, pojawiły się ośrodki wypoczynkowe, przystanie i plaże
-
tak bardzo piękna, wprawdzie to rekonstrukcja z 1990 r. dawnej która spłonęła
-
Olu, brawo za spotrzegawczość
-
napatrzyłem się tam na bociany za wszystkie czasy
nigdy tyle nie widziałem i nie mogłem się nadziwić -
no właśnie z tymi długimi weekendami to jest problem bo z jednej strony jest czas wolny i grzech gdzieś nie pojechać a z drugiej strony wtedy wszędzie tłumy...
zwykle staram się omijać wtedy takie popularne miejsca ale nie zawsze się da...
z drugiej strony przejeżdżając koło Kazimierza kto by się nie zatrzymał ?!