Ładuję...

kolumber.pl


Pałac na kółkach...

Podróż: Pół roku w podróży
Miejsce: Melbourne, Australia, Oceania

  • Pałac na kółkach
  • Jedną z kilku wycieczek po Australii odbyliśmy takim autem. W środku są sypialnie, jadalnia, kuchnia z lodówką, mikrofalówką oraz łazienka i ubikacja. Niestety lodówkę trzeba samemu zaopatrzyć w piwo i wino-)

Zaloguj się, aby skomentować to zdjęcie

Komentarze

  1. hooltayka (05.12.2013 12:45) 0 + -
    Ale lampki do wina były-)!!!
  2. gość (05.12.2013 12:31) +1
    To już mielibyście za dobrze, jak by mieli zaopatrzyć wam waszą jeżdżącą sypialnie w alkohol:)
  3. pt.janicki (02.02.2013 22:16) +3 + -
    ...też nie wiedziałem o odstępowaniu niektórych krajów Commonwealthu (dawnej Wspólnoty Brytyjskiej) od mierzenia świata milami angielskimi...
    ...dzięki za informację!...
  4. pan_hons (02.02.2013 19:18) +3 + -
    dzięki za wyjaśnienie:)
  5. marek55 (02.02.2013 15:12) +5 + -
    Pan Hons - z calego anglosaskiego swiata tak naprawde, to system imperialny pozostal chyba juz tylko w USA. NZ zmienila na metryczny mniej wiecej w tym samym czasie, co i Australia.
  6. pan_hons (02.02.2013 12:49) +5 + -
    mile były stosowane nie tylko w USA, ale w całym świecie anglosaskim. Ale to, że znieśli je w Australii, to nie wiedziałem... Ciekawe, czemu to zrobili, bo wszędzie indziej zostały. A w Nowej Zelandii także je znieśli?
  7. hooltayka (02.02.2013 12:42) +3 + -
    Na szczęście nie musiałam przeliczać.
    Troszkę mi dał popalić ten lewostronny ruch;-)
  8. marek55 (02.02.2013 12:05) +5 + -
    Janicki - Australia to nie USA. System metryczny zostal wprowadzony jeszcze w latach 60-tych.
  9. pt.janicki (02.02.2013 11:55) +4 + -
    ...no i pewnie trzeba kilometry na mile przeliczać i na odwrót...
  10. hooltayka (02.02.2013 11:49) +4 + -
    Jak się trafi jakieś trzy domy i pub... po kilkuset km jazdy.... to jest już miejscowość i wtedy trzeba zwolnić.
    Ograniczenie prędkości jest 50 lub 60 km.
    Ogólnie jest 100 lub 110,ale to z uwagi na kangury rzucające się pod auta.
    Marek się raz zagapił,ale to było po wielu godzinach jazdy i noc.
    Policja była natychmiast z zalkomatem.
    Upiekło się:-)
  11. pt.janicki (02.02.2013 11:33) +4 + -
    ...tym bardziej, że mijając takie piękne widoki nie ma sensu cisnąć do dechy ... :-) ... !
  12. hooltayka (02.02.2013 7:31) +5 + -
    Tak naprawdę to ja tam nikogo z alkomatem nie wiedziałam!
    Chciaż chyba raz Marek musiał dmuchać,jak przekroczył prędkość.
    Ale policjanci są!
    Warto przestrzegać zalecanej prędkości.

  13. pt.janicki (01.02.2013 23:21) +5 + -
    ...aha, czyli te przeszkody, to alkomaty stróżów prawa na australijskich drogach...
  14. hooltayka (01.02.2013 23:17) +5 + -
    Są!
    Ten kto nie prowadzi,może korzystać z lodówki!
    Na campingu nie ma sprawy.
    :-)
  15. pt.janicki (01.02.2013 23:02) +5 + -
    ...ale później nie ma przeszkód w korzystaniu z wniesionego do lodówki wiana ... :-) ... ?

hooltayka

Irena
Punkty: 301543