Komentarze
-
Zdjęcie przypomniało mi stary dowcip o facecie, który zdenerwowany wchodzi do baru, zamawia wódkę i pyta barmana czy są 50-centymetrowe pingwiny. Są. A metrowe? Też są. A półtorametrowe? Chyba też są. Nieco uspokojony, zamawia kolejną wódkę i pyta: "A takie?" - pokazując ręką nieco ponad głowę. O nie, proszę pana, takich pingwinów na pewno nie ma. O kurczę! To jednak zakonnicę przejechałem....