Ładuję...

kolumber.pl


10 +
2011-08-28

Na szlaku śląsko-łużyckim

Opisywane miejsca: Bad Muskau, Görlitz, Bolesławiec (73 km)
Typ: Album z opisami

Na koniec kanikuły wybraliśmy się do Parku Mużakowskiego rozciagającego się nad Nysą Łużycką na granicy polsko-niemieckiej.  Do odwiedzenia tego miejsca, zachęcił nas wpis obiektu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz do Światowej Sieci Geoparków.

Na miejscu okazało się, że głównym magnesem przyciągającym turystów jest raczej usytuowany w Bad Muskau neorenesansowy zamek, ufundowany przez księcia Pucklera.

Sama miejscowość, kurortowo czyściutka, okazała się dość statycznie senna, więc popołudnie postanowiliśmy spędzić w nieodległym Goerlitz. 

  • zamek w Bad Muskau
  • zamek w Bad Muskau
  • zamek w Bad Muskau
  • W Parku Mużakowskim
  • Bad Muskau

Goerlitz szczęśliwie uniknęło wojennych zniszczeń i posiada niezaburzony układ urbanistyczny, pamiętajacy dość dobrze wieki minione.

Spora ilość fantazyjnych kafejek w podwórkach  zachęca do leniwej kontemplacji falujących uliczek tego, położonego na niewielkim wzniesieniu, miasteczka.

Renesansowe portyki z piaskowca i szemrzące fontanny przywodzą na myśl marzenie o ciepłym Południu.

Jednak leżąca na dnie torby znakomita książka Dariusza Czai - "Gdzieś dalej, gdzie indziej" subtelnie przypominała, że od prawdziwego Południa dzielą nas  około dwa tysiące kilometrów.

Ze wzgórza widok na polską część miasta dostarcza odmiennych wrażeń. 

W Zgorzelcu odwiedzilismy jedynie dom Jakuba Boehmego, mistyka, który wywarł duży wpływ na romantyków, m.in. Adama Mickiewicza, jednak spieszyliśmy się na rokrocznie Swięto Ceramiki w nieodległym Bolesławcu.

  • widok na Zgorzelec
  • Dom Jakuba Boehmego w Zgorzelcu
Przyjazdy do Bolesławca na sierpniowe święto ceramiki od kilku lat stały się nawykiem. Bogactwo wciąż zmieniających się wzorów, przy zachowaniu niezmiennego stylu i klasy, kusi i uzależnia. W tym roku naszym prywatnym przebojem okazały się sikorki i pszczoły.
  • bolesławiecki rynek
  • Rynek w Bolesławcu
  • Rynek
  • święto ceramiki bolesławieckiej
  • kobaltowe sikorki na bunzlokach
  • Ratusz w Bolesławcu

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

Komentarze

  1. pan_hons
    pan_hons (11.01.2013 11:23) +1 + -
    W Goerlitz byłem w grudniu 2009 roku, zachęcam do obejrzenia mojej galerii zdjęć:)
    Ale w pozostałych miejscach nie byłem, choć widać, że warto:) Choć nie są to moje ulubione rejony świata, bardziej ciągnie mnie na wschód, to jak kiedyś będę w okolicy, to na pewno zachaczę o opisywane przez Ciebie miejsca:) Miło spędziłem czas w Twojej podróży:) Pozdrawiam!
  2. renata-1
    renata-1 (06.09.2011 15:22) +2 + -
    ciekawa wycieczka
  3. pt.janicki
    pt.janicki (02.09.2011 11:49) +2 + -
    ...a jak się mają casanowskie zapędy do kruchości ceramiki z Bolesławca...
    ...tak mi sie skojarzyło...
  4. dolcevita1
    dolcevita1 (01.09.2011 22:04) +2 + -
    Z księciem to faktycznie tak było, mi swoim awanturniczym trybem życia przywodził na myśl Jana Potockiego od fantastycznego Rękopisu z Saragossy, ale to tylko moje b. luźne wrażenia :)
  5. teka59
    teka59 (01.09.2011 19:15) +3 + -
    ładne miejsca odwiedziłaś i pokazałaś, Karolino, Park Mużakowski jest podobno dosyć rozległy i warto
    go zwiedzić na rowerze, a książę Puckler nazywany jest Łużyckim Casanovą - był miłośnikiem kobiet, podróży
    i ogrodów...powiedział mi o tym kolega z pracy , który też był niedawno w tym parku ...
dolcevita1

dolcevita1

Karolina Bykowska
Punkty: 19191