Ładuję...

kolumber.pl


Jako ze wsyzskti wycieczki po Phuket zaczynalismy z naszego Hotelu dlateogo od niego zaczynam, ponizszy album bedzie kompliacja z trze roznych dni (kazdego dnia podroz zaczynalismy i konczylismy w tym samym hotelu - w celu oceny hotelu prosze sie udac na strone www.trpiadvisor.com gdzie umiescilem tez sowja ocene).

  • Hotel

To kolejny stały punkt wypraw na Phuket, łapanie lokalesowego autobusu (przystanek jest nieoznakowany, znajduje sie zaraz za wielkim znakiem Toyota, praktycznie wszystko co sie na nim zatrzymuje jedzie na Phuket ale przezornie mozna sie zapytac "bramkarza" (dla niewtajemniczonych w tajskich autobusach sa zawsze dwie osobu obslugi kierowca i "bramkarza" ktory pelni role wskazujacego miejsce (biali maja uprzywilejowaną pozycje wzgledem lokalesow), sprzedajacego bilet i informatora)). 

Koszt podruzy do Phuket Town (my zawsze jechalismy do dworca ktory jest praktycznie w samym centrum) to miedzy 30 a 50 batów od osoby w zaleznosci do typu autobusu (generlanie nam bylo trudno to rozroznic ale mniejscowi wiedza ktory jest tanszy a ktory dorozszy). Dla porownania koszt takiej wyprawy busem hotelowym to 1500 batow za bus w jedna strone.

Generalnie tez staly punkt opisywanych wycieczek, dowrzec jak dworzec ale warto zapamietac gdzie sie znajduje, zwazyswszy na to ze po 18:30 robi sie ciemno i moze byc problem z powrotem do domu:).

 (ze wzgledu na opisy na mapie w "szlaczkach" nie jestem w stanie nakreslic idealnie jego pozycji ale mysle na miejscu mozna dosc latwo dosac darmowe mapy).

Za centrum uznaje duzo rondo (zdjecie) w srodku miasta, tu praktycznie przecinaja sie najwazszniejesze szlaki komunikacyjne i jest glowna ulica handlowa (przy tejze ulicy znajduje sie tez "petla" autobusow lokalesowych na phuketowe plaze z ktorych kozystalismy. Poza tym mozna skorzystac ze Strabucksa i odwiedzic targ, albo inne okoliczne sklepiki. Tutaj tez bardzo latwo znalezc wypozyczalnie skuterkow.
  • Główna ulica Phuket Town
  • Przystanek autobusowy
  • Główne Rondo w Phuket Town
Zaraz przy głownej ulicy handlowej znajduje sie typowy tajski targ, poelcamy zlaszcza owoce (pyszne grefruty, banany, ananasy).
  • Targ w Phuket
  • Targ w Phuket

Wiekszość wycieczek na plaże Phuket mozna zacząc z teog miejsca (o tyle dobrze ze łatwo zdobyc miejsce siedzace) - ceny za autobus nie sa wygorowane ok 20-30 batów od osoby.

Najbardziej znana plaża wysypy. Ogólnie gwarna (choc nie widac tego na zdjeciach to byly tam straszne tłumy), mnóstwo sklepów i handlarzy czym popadnie (wiekszosc niestety prowadzona przez witenamczykow, uwaga sa to sklepy z tanimi, ale niestety bardzo zlej jakosci podrobkami). Generalnie nieciekawa i niewarta zobaczenia (zwazywszy na fakt ze dostanie sie tam zajmuje sporo czasu to sie to nie oplaca, lepiej zobaczyc inne atrakcje), sklepy (mniej zaludnione i troche tansze beda gdzie indziej lepsze).

  • Plaża w Patong

Plaża Karon i sąsiednia plaża Kata (da się pomiedzy obiema przejść w miarę łatwo pieszo lub tak jak my zrobilismy przejechac tuk-tukiem cena 100-200 batow) są bardzo ładnymi i dużo mniej zaludnionymi plażami (w porównaniu z Patongiem). Generalnie jest tam mniej ludzi i mniej sklepów, ale dla spragnionych piasku, morza ale także i zapkupów turystów atrakcji powinno wystarczyc. Jak ktos ma mało czasu a chciałby zaznac ww. to polecam zwłaszcza w porównianiu z Patnogiem. (Uwaga my robiliśmy tą wycieczke innego dnia niz pataong ale dojazd jest idnetyczny do Phuket i z tego samego miejsca autobusem tylko ze takim jadacym do Karon i Kata nie do Phuket). Uwaga 2 pilnujcie autobusów powrotnych ostatni odchodzi dosc wczesnie (chyba ok. 16:30) jak sie na niego nie zlapiecie to pozostanie juz tylko dosc drogi tuk-tuk).

  • Kata
  • Karon
  • Karon
  • Karon
  • Kata
  • Tuk-Tuk

Wat Chalong to najważniejsza świątynia buddyjska na wyspie Phuket. Warto zobaczyc chyba ze juz sie widzialo tego typu swiatynie (tak jak koscioly w polsce wszedzie to samo:).

 My tam akurat zdecydowalismy sie na podroz skuterkiem wypozyczonym w centrum.

  • Wat Chalong
  • Wat Chalong

Rawai to wioska rybacka społecznosci wykluczanej przez Tajów (generalnie bedacej społecznością niższego szczebla), można tam po naprawde atrakcyjnych cenach zakupic ozdoby wykonane z muszli morskich (wybór przeogromny). Po drodze warto odwiedzic muzeum muszli morskich (chyba jedyne takie na swiecie), zwlaszcza dla ludzi zbierajacych muszelki na plazy daje wieszy paglad na to co sie zbiera :).

  • Stragan w Rawai
  • Kolejny stragan w Rawai
  • Łódki rybaków - Rawai

Najdalej na południe wysunięty przylądek wyspy, nawet ładny widok, my zachaczalismy go jadąc na plażę Nai Han (caly czas skuterkiem, akurat ta czesc wyspy zdecydowanie najlepiej zwiedzac tym srodkiem transportu).

wynajecie skuterka kosztowalo 250batow za dobe (benzyna dodatkowe 30batow). 

  • Nasz pogromca szos
  • Przylądek

Bardzo fajna plaża z niesamowitymi "bałwanami" jedyna plaża w tajlandii gdzie w wodzie spedzilismy ponad 2 godziny.

  • Plaża Nai Han

Łapanie autokaru do Khok Kloi

  • Udało się!

W srody w Khok Kloi na głównej ulicy organizowany jest nocny targ ze specjałami miescowej kuchni, warto spróbować

  • Rarytas :)
  • Targ z pysznościami

Zaloguj się, aby skomentować tę podróż

kazikss

kazikss

kazik s
Punkty: 3389