Ładuję...

kolumber.pl


Trasa Transfogarska - zimno :) 2007-08-14

Na drogę prowadzącą do Transfogarskiej zjechaliśmy ok 16.
Im dalej, im wyżej, tym oczywiscie zimniej.
Warto więc zatrzymać się na poboczu, by się ubrać. Na górze może się nie chcieć wyjść z samochodu w spodenkach..
W drodze machał nam z nieba chmurny misiek:) i poznaliśmy gromadę psiaków skorych do zabawy:)
W najwyższym punkcie byliśmy ok. 18:30. Tam w 'cabanie' wypiliśmy herbatę.  To jedyne czym mozna było się rozgrzać o tej porze. No, jeszcze kukurydza. Wzdłuż drogi porozstawiane były stoiska. Większość juz była nieczynna, prawdopodobnie ze względu na pogodę - zzzimno, mokro, mglisto... Na jednym z czynnych jeszcze stoisk kupiliśmy gorącą gotowaną kukurydzę i po półgodzinnej przerwie ruszyliśmy dalej, zjeżdżając w dół.
Minęliśmy jeszcze stadko koni pasących się przy drodze.

Droga w dół dłużyła się. Zjechaliśmy na dół po.. 22? Ciemno już było i późno:)

Planowaliśmy zanocować gdzieś po drodze w namiocie. Jednak okolice nie wyglądały na tyle przyjaźnie, żebyśmy mogli czuć się całkiem swobodnie we dwoje. A poza tym chyba trochę jednak zmarzliśmy tam, w górze i nie czułam się najlepiej. Odpuściliśmy więc i szukaliśmy noclegu pod dachem.