Komentarze użytkownika czarmir1, strona 818
Przejdź do głównej strony użytkownika czarmir1
-
Chyba nam jakoś - "podkręcają" ten czas, bo to aż nie możliwe żeby tak szybko leciało :-). Dawniej odczuwałem jakby było spokojniej, bez takiej gonitwy za wszystkim.
-
Jak patrzę nieraz na swoje różne zdjęcia, to aż się wierzyć nie chce, że niektóre podróże były już tak dawno :-)
-
Dokładnie.
-
Na ilość zwiedzających ma też duży wpływ pogoda, a jak widać było upalnie.
-
... na nasz program zapraszają. Tak było dawno temu w piosence przed programem w TV "Zwierzyniec" :-)
-
To zdjęcie robiłem wracając z zakupów. Ale już następne w czasie tej opisanej "dogrywki" z plaży przy hotelu, w którym mieszkaliśmy.
-
Bym zapomniał, bardzo dziękuję za "pluski" :D
-
Bo każdą podróż jak dobre jadło Voyager, trzeba brać małymi kęsami i się nimi rozkoszować :-))
-
To do juterka Chelsea, zapraszam :-))
-
Smoku, Meksyk, Chiny Tajlandia itd. to miejsca gdzie jakby nie wiem jak się starał to w czasie jednej podróży nie "pozamiata". Trzeba wracać jeszcze kilka razy. A mój pierwszy Meksyk to zaledwie dotknięcie tematu :-)
-
Chyba nam jakoś - "podkręcają" ten czas, bo to aż nie możliwe żeby tak szybko leciało :-). Dawniej odczuwałem jakby było spokojniej, bez takiej gonitwy za wszystkim.
-
Jak patrzę nieraz na swoje różne zdjęcia, to aż się wierzyć nie chce, że niektóre podróże były już tak dawno :-)
-
Dokładnie.
-
Na ilość zwiedzających ma też duży wpływ pogoda, a jak widać było upalnie.
-
... na nasz program zapraszają. Tak było dawno temu w piosence przed programem w TV "Zwierzyniec" :-)
-
To zdjęcie robiłem wracając z zakupów. Ale już następne w czasie tej opisanej "dogrywki" z plaży przy hotelu, w którym mieszkaliśmy.
-
Bym zapomniał, bardzo dziękuję za "pluski" :D
-
Bo każdą podróż jak dobre jadło Voyager, trzeba brać małymi kęsami i się nimi rozkoszować :-))
-
To do juterka Chelsea, zapraszam :-))
-
Smoku, Meksyk, Chiny Tajlandia itd. to miejsca gdzie jakby nie wiem jak się starał to w czasie jednej podróży nie "pozamiata". Trzeba wracać jeszcze kilka razy. A mój pierwszy Meksyk to zaledwie dotknięcie tematu :-)